Szukaj
  • Ziemniak

Bim Bam Bom - Przemyślenia!

Chciałoby się zacząć tak "jutubowo" w stylu - Hejka, tu Lenka! Nigdy nie oglądałem tego kanału, ale wiem że dziewczynka, która występuje jako główna bohaterka wita się ze swoimi widzami tymi słowami. Przechodząc nagle do tematu. Strona została zaktualizowana. Osobne pozycje zostały umieszczone w formie osobnych podstron. Mówię wprost, ze względu na 2 rzeczy. Jedna to większa optymalizacja tych podstron pod względem czasu ładowania i uzyskanie większej przejrzystości strony ogółem, a druga sprawa to... Optycznie więcej contentu :D! Prawda jest taka, że ja na co dzień zajmuję się głównie tworzeniem filmów. Bardzo ciężko mi jest przy tym prowadzić facebook'a, który tnie zasięgi jak oszalały, gdy chociażby się zechce dodać linka przy publikacji, bo całą energię gromadzę wokół filmów. Wystarczy chociażby spojrzeć na moje zdjęcie w tle z lutego 2017 roku, kiedy to miała miejsce akcja z utratą subskrypcji:


Mi przede wszystkim chodzi o tworzenie contentu video! A facebook wymusza niejako wybór odpowiedniej godziny, odpowiedni obrazek, nie może być na nim zbyt dużo tekstu, muszą być prawidłowe słowa i tak dalej. Każdy kto siedział w Social Mediach zna pojęcie złotej godziny, które tym razem nie odnosi się do fotografii, gdzie przy zachodzie Słońca mamy najprzyjemniejsze światło (no tam plus minus), a do największej aktywności użytkowników :)! Pamiętam jak przy budowaniu swojego kanału wielokrotnie sprawdzałem o której najlepiej warto wrzucać film na YT. Okazało się, że nawet apynews opublikowało swego czasu najlepsze godziny. Testowałem to rozwiązanie, patrząc na pogodę na zewnątrz, natłok zajęć, święta w roku, czy długie weekendy, by spróbować przewidzieć kiedy będzie największa aktywność widzów, by film zdobył jak największą aktywność na początku i wleciał gdzieś do polecanych - widziałem, że jakieś odwzorowanie to tam ma. Ale na początku kariery często tworząc film i nie "zdążając" na "ludzką godzinę", film publikowałem np. o 2 w nocy. Wtedy komentarze "obudziłeś mnie powiadomieniem" mocno mnie przekonały, żeby nie publikować po północy, natomiast pozostałe osoby często pisały "o jak super, nie mogę zasnąć, jest nowy film jupi", albo "oglądnąłem już wszystkie filmy z dzisiaj i nie było nic ciekawego - ratujesz mnie". Często te filmy z niższą aktywnością, zaczęły budować zasięg powoli przez noc, by znów wystartować w okolicy 6:30-7:00 i zbierać sobie aktywność przez cały dzień (w zależności kiedy się komu wyświetliły na YT).


To dawało radę, bo mogłem stworzyć film, nie czekając i nie niecierpliwiąc się, mogłem go od razu puścić w świat i mieć żywą odpowiedź od żywej publiki. Na facebooku natomiast zauważyłem, że działa to w trochę inny sposób. Nikt w 100% nie wie jak do końca są wyświetlane treści na facebook'u, ale opiera się to o algorytm jak długo post wisi na facebooku, jak szybko zdobywa łapki i komentarze, czy rozwinięcia posta względem wyświetleń na tablicach i tak dalej. Więc publikując go w nocy, mamy najmniejszą szansę, że zdobędzie on dobry zasięg :o Czyli znów tracimy na spontaniczności i tej artystycznej nutce, powiewu emocji, który przylatuje znienacka :o!

Tutaj jest ładna tabelka najlepszych godzin do publikacji

- https://sproutsocial.com/insights/facebook-algorithm/

Dlatego praktycznie 95% swoich filmów publikuję ręcznie. Od razu rezerwuję kolejną godzinę na odpowiadanie na komentarze, staram się wyjaśniać niejasne rzeczy, może uzupełniam opis etc.

Wszystko to timing, chwytliwe zdjęcia, opisy zachęcające do aktywności, udzielanie się i dlatego mam bloga, by po prostu wyrzucić z siebie wszystko i móc odpocząć :D!




Jak takie przemyślenia Wam się spodobają, to myślę, że wrócę do nich kiedyś i napiszę podobnie posta w tym co siedzi w mojej głowie ^^

3,390 wyświetlenia22 komentarz

©2019 by Ziemniak. Proudly created with Wix.com